Dziś w ten piękny słoneczny dzień zabrałem mamę i tatę na wycieczkę po naszej ulicy.
Mama deczko nerwowa( ona tak zawsze).
Teren nie sprzyja takim rajdom ,bo albo z górki albo pod górkę
.
Do ukształtowania terenu dochodzi jeszcze ruch uliczny.
Hamulce jeszcze nie opanowane,ale są postępy :)
Jazda jedną stroną drogi to jeszcze też do opracowania.
Jednak ten tandem by się przydał.
Mamo marzyłaś ,aby pojechać ze mną na wycieczkę i doczekałaś tego dnia ,a że miałaś długą spódnicę
,która nie sprzyjała ciągłemu schodzeniu z roweru ,aby mnie asekurować.
Świadczy o Twoim nie przystosowaniu do sytuacji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz